Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

Pomóż mądrze pomagać. Odwiedź nasz sklep i kup mydełko "Nadzieja".

Codzienność w Jadłodajni

Codzienność w Jadłodajni

  Codzienność jadłodajni przebiega pod znakiem zupy, która niestety sama z siebie nie chce...

Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

Obecnie istniejąca jadłodajnia znajduje się w zabytkowych budynkach kościoła i klasztoru, w...

Duszpasterstwo bezdomnych

Duszpasterstwo bezdomnych

Gdyby sprowadzić posługę wobec osób ubogich i bezdomnych tylko do zapewnienia im codziennego,...

  • Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

    Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

  • Codzienność w Jadłodajni

    Codzienność w Jadłodajni

  • Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

    Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

  • Duszpasterstwo bezdomnych

    Duszpasterstwo bezdomnych

Ilustracja

Warsztaty radiowe w Jadłodajni

Nagranie fragmentu słuchowiska, było największą atrakcją minionego „Bezdomnych spotkania z kulturą”. Tym razem podopieczni Fundacji Kapucyńskiej, wzięli udział w warsztatach radiowych, które w Jadłodajni przy Miodowej przeprowadzili Mariola i Maciej Orłowscy.



Małżeństwo aktorów, a obecnie dziennikarze radiowi, mówili zgromadzonym nie tylko o swoich bogatych doświadczeniach zawodowych, ale również starali się pobudzić bezdomnych do aktywności. Poprzez chociażby wydobycie z nich, ich własnych walorów. Walorów głosowych…

- Nie było sensu mówienie im o pracy w radio, skoro poniektórzy z nich już dawno go nie słuchali. Doszliśmy więc do wniosku, że najlepsza będzie wspólna zabawa. Dużo śmiechu, którego w swoim życiu nie mają zbyt wiele – podkreśla Mariola Orłowska.

 

I trzeba przyznać, że w trakcie warsztatów wszyscy bawili się wyśmienicie. Były ćwiczenia głosu, techniki wymowy czy nawet wspólne nagranie scenki z podziałem na role. I to ona właśnie wywołała najwięcej emocji. Sześcioro bezdomnych dostało do odczytania kwestie, które później wszyscy ze zdumieniem odsłuchali.

 

 

– Ciężko było tak od razu wczuć się w rolę. Tym bardziej, że mam charakterystyczny, matowy głos – przyznaje Mirosław, którego barwa podobała się uczestnikom warsztatów najbardziej.

– Najgorszy był stres – uważa z kolei Andrzej. – Gdyby przyszło mi odczytać rolę w studio, na pewno wypadłbym o wiele lepiej. Dochodzi przecież kwestia przećwiczenia tego, co się będzie czytało. Teraz nie było zbytnio takiej możliwości. Ale ogólnie jestem zadowolony ze spotkania. Czy widzę się w roli lektora? Przy odpowiednim treningu, czemu nie… – kończy bezdomny.

 

Mieliśmy strasznie mało czasu, nie mniej najważniejsze rzeczy udało się zrealizować. Zależało nam na tym, aby uczestnicy nie grali. Byli sobą. I tak też było – mówi Maciej Orłowski. – Osobiście byłem ciekawy tego spotkania. I absolutnie nie żałuję, że doszło do niego. To niesamowite uczucie współpracować z osobami, które jeszcze kilka godzin wcześniej mogło mijać się na ulicy – dodaje radiowiec.

 

– Każdy z was jest światem, o którym inni nie mają pojęcia. To świat przebogaty i kolorowy, a wy nie macie wielu okazji aby o tym powiedzieć. Dlatego chcemy wam dać taką możliwość – przyznała na zakończenie warsztatów M. Orłowska, która tym samym zasugerowała nagranie w niedalekiej przyszłości audycji, której głównymi bohaterami będą właśnie podopieczni Fundacji Kapucyńskiej.

(map)