Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

Pomóż mądrze pomagać. Odwiedź nasz sklep i kup mydełko "Nadzieja".

Codzienność w Jadłodajni

Codzienność w Jadłodajni

  Codzienność jadłodajni przebiega pod znakiem zupy, która niestety sama z siebie nie chce...

Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

Obecnie istniejąca jadłodajnia znajduje się w zabytkowych budynkach kościoła i klasztoru, w...

Duszpasterstwo bezdomnych

Duszpasterstwo bezdomnych

Gdyby sprowadzić posługę wobec osób ubogich i bezdomnych tylko do zapewnienia im codziennego,...

  • Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

    Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

  • Codzienność w Jadłodajni

    Codzienność w Jadłodajni

  • Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

    Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

  • Duszpasterstwo bezdomnych

    Duszpasterstwo bezdomnych

Ilustracja

4 października, wspomnienie św. Franciszka z Asyżu

Święty Franciszek urodził się w zimie w roku 1181 (lub 1182). Rodzicami jego byli: bogaty kupiec Piotr Bernardone i Joanna nazywana także Pica (Pika). Jakby na znak szczególnego wybrania Bożego, jak podaje legenda Franciszek przyszedł na świat w stajni znajdującej się na parterze ojcowskiego domu.

W drugiej połowie XIII w. urządzono w tym miejscu Oratorium św. Franciszka Dzieciątka. W latach swojej młodości Franciszek poznał co to jest życie wygodne, przepych i jaka jest moc pieniądza zyskującego mu powszechne uznanie; był ogólnie poszukiwanym przywódcą rozbawionych towarzystw. Jako osiemnastoletni młodzieniec brał udział w wojnie przeciwko Perugii. Dostał się wówczas do niewoli, w której przebył rok.

 

Podczas długiej choroby pojawiły się u Franciszka pierwsze oznaki poważnego i długiego kryzysu duchowego, który w latach 1205-1209 dojrzewał powoli i znalazł wyraz w ideale wyrzeczenia się ujętym później zwięźle przez niego samego w programie franciszkańskim. Od tego czasu datują się fakty, które miały niewątpliwie decydujący wpływ na dokonanie wyboru drogi życia przez Franciszka.    

 



Do faktów należą: ostateczna rezygnacja z kariery wojskowej, aby zaciągnąć się na służbę Chrystusa (po tajemniczym śnie w Spoleto w 1205 r.); słowa Chrystusa z Krzyża w kościele św. Damiana (1206), który polecił Franciszkowi naprawić swój kościół; "Franciszku, idź napraw mój dom, który rozpada się w gruzy"; wyrzeczenia się dóbr ojcowskich (1207) i decyzja obrania życia w bezwzględnym ubóstwie zasugerowanym mu przez czytaną Ewangelię podczas Mszy św. w kościółku św. Mikołaja.

 

"Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy, nie miejcie też po dwie suknie (Łuk. 9,3). Od tego czasu "to co przedtem wydawało się Franciszkowi słodkim i przyjemnym, stało się dla niego nieznośne i gorzkie, a przeciwnie wielka słodycz i radość sprawiały mu rzeczy, które przedtem budziły w nim wstręt i odrazę". Wystawiał się na szyderstwo swoich współobywateli i na okrutne urągania dzieci. Wszyscy uważali go za pomyleńca. Nie stronił już więcej od trędowatych, ale się nad nimi pochylał i szanował ich. Nie wytykał nikomu wad, ale siebie uważał za grzesznika, który musi się sam poprawić.

 

Siła jego przykładu bardziej poruszała współczesnych mu ludzi niż działalność któregokolwiek innego, pewnego siebie reformatora. Na przestrzeni niewielu lat, jakie nastąpiły po jego nawróceniu, przenika on i porusza wszystkie warstwy społeczne, w sercach przygnębionych wznieca płomień miłości głoszonej przez Jezusa Chrystusa, jedna ludzi i władze, sprowadza umysły zdziczałe na drogi uprzejmości i delikatności, przedkłada społecznościom i poszczególnym ludziom posłannictwo Zbawiciela streszczając je w krótkim życzeniu franciszkańskim: "Pokój i dobro".

 

Głosił kazania o pokoju i wzdychał pokojem - źródłem wszelkiego dobra "czyniący pokój wobec tych, którzy nienawidzą pokoju" - jak określił go pobożny biograf. św. Bonawentura. W tej epoce franciszkanizmu, której nie można przemilczać, wokół Franciszka zgromadziło się jedenastu pierwszych braci. Miejscem ich zamieszkania było Rivotorto, gdzie żyli w heroicznym ubóstwie i wyrzeczeniu.

 

 

Tutaj narodził się Zakon Franciszkański (1209) z pierwszą regułą zatwierdzoną ustnie przez papieża Innocentego III. Po tym okresie następuje okres działalności apostolskiej, która promieniowała z Porcjunkuli; gdzie Franciszek zamieszkał ze swoimi uczniami w 1211 r. Tu miało miejsce założenie w 1212 r. zakonu Klarysek - drugiego zakonu franciszkańskiego; stąd szły misje w dalekie kraje, zapoczątkowane w 1212-1214 roku.

W 1216 r. ustanowiono odpust Porcjunkuli; w 1219 r. Franciszek stąd wyjechał na Wschód; tu też miały miejsce pierwsze wielkie kapituły braci. Pod koniec 12321 r. Franciszek wchodzi w nową fazę ascezy. Stopniowo wycofuje się z działalności apostolskiej, aby oddać się intensywnej pokucie i kontemplacji. Na dwa lata przed śmiercią,

17 września 1224 r, na górze La Verna (Alwernia) stał się Franciszek godnym otrzymania na swoim ciele świętych znaków (stygmatów) - pięciu ran Chrystusa Ukrzyżowanego. "Miłość Chrystusa - wyjaśnia sam św. Bonawentura - opanowała do tego stopnia umysł św. Franciszka, że jego duch cierpiał w ciele".

 

Od tego dnia świat i wszystkie stworzenia przemieniły się dla Franciszka."Przeżywa z najwyższym uczuciem i niewysłowionym przejęciem Dobroć Boga, która przelewa się licznymi potokami na poszczególne stworzenia. Jak gdyby słyszał prawdziwą harmonię brzmiącą cudownym akordem między naturą stworzeń a ich spontanicznymi uczynkami.

Wzywa je, by chwaliły Pana, który je stworzył, nazywa je braćmi i siostrami, ponieważ duch jego przeżywający odtąd radość wypływającą z wolności dzieci Bożych, umie wnikać w tajemnicę stworzeń lepiej niż jakikolwiek poeta czy myśliciel" W ten sposób narodziła się Pieśń Słoneczna. To jest ostatni jego śpiew."

 

Ten, który doszedł do takich szczytów - mówi pierwszy jego biograf bł. Tomasz z Celano - jest już współobywatelem aniołów, od których oddziela go tylko ścina ciała".Wieczorem 3 października 1226 r. Franciszek, który powrócił do Porcjunkuli umiera, podczas gdy bracia śpiewali psalm:

 
"Głośno wołam do Pana, głośno błagam Pana" (Ps 141,1).

 

www.kapucyni.ofm.pl

www.kapucyni.pl