Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

Pomóż mądrze pomagać. Odwiedź nasz sklep i kup mydełko "Nadzieja".

Codzienność w Jadłodajni

Codzienność w Jadłodajni

  Codzienność jadłodajni przebiega pod znakiem zupy, która niestety sama z siebie nie chce...

Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

Obecnie istniejąca jadłodajnia znajduje się w zabytkowych budynkach kościoła i klasztoru, w...

Duszpasterstwo bezdomnych

Duszpasterstwo bezdomnych

Gdyby sprowadzić posługę wobec osób ubogich i bezdomnych tylko do zapewnienia im codziennego,...

  • Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

    Mydełko „Nadzieja” – Twoja pomoc dla bezdomnych

  • Codzienność w Jadłodajni

    Codzienność w Jadłodajni

  • Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

    Budujemy Kapucyński Ośrodek Pomocy

  • Duszpasterstwo bezdomnych

    Duszpasterstwo bezdomnych

Ilustracja

Festyn św. Feliksa

Już po raz czwarty Fundacja Kapucyńska współorganizowała Festyn św. Feliksa. W ostatnią niedzielę (18 bm), roześmiane dzieci, ich rodzice i ludzie dobrej woli świętowali wspólnie wspomnienie patrona najmłodszych na dziedzińcu klasztornym braci kapucynów w Warszawie.

 

 

Od wczesnych godzin porannych, wolontariusze wspólnot kapucyńskich przygotowywali swoje stanowiska. A wszystko z myślą o najmłodszych: pyszne przekąski, dekorowanie ciasteczek, wspólne rysowanie, wata cukrowa, bańki mydlane, balonikowe zwierzątka i inne upominki. Dorośli również mogli znaleźć coś dla siebie: afrykańskie rękodzieła na stoisku Wolontariatu Misyjnego, książki w antykwariacie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich oraz różańce wykonane przez osoby bezdomne, a rozprowadzane przez Fundację Kapucyńską.

O godzinie 10:00 dziedziniec klasztorny zaczął się wypełniać i powoli zmieniać w plac zabaw dla dzieci. Milusińscy czuli się bardzo swobodnie i korzystali z wszystkich atrakcji, oczywiście pod bacznym okiem swoich rodziców. Wyjątkowo rodzinna atmosfera udzieliła się również bezdomnym, którzy po spożyciu posiłku w jadłodajni, z chęcią odwiedzali festynowe stoiska. Na dziedzińcu nie mogło zabraknąć braci kapucynów, którzy swoją obecnością uświetniali ten piękny dzień. – Modliliśmy się o słoneczną pogodę, ponieważ co roku podczas festynu zawsze padał deszcz – mówi Anna Niepiekło rzecznik prasowy Fundacji Kapucyńskiej. I dodaje: – Nasza prośba została wysłuchana, a tradycja deszczowego festynu, mam nadzieję przeszła do historii.

 - W tym roku po raz pierwszy, dzień festynu zbiegł się z liturgicznym wspomnieniem św. Feliksa, liczyliśmy zatem na dużą frekwencję rodzin, i nie zawiedliśmy się – tłumaczy br. Łukasz Lewczuk sekretarz Misji Kapucyńskich. O godz. 11:00 w kościele braci kapucynów, została odprawiona uroczysta Suma odpustowa z błogosławieństwem oleju św. Feliksa, po której przy ołtarzu świętego kapucyna, kapłan namaścił czoła zgromadzonych dzieci. Namaszczenie można było również przyjąć po wszystkich Mszach św. odprawianych tego dnia u braci na Miodowej.

W samo południe, wszyscy uczestnicy festynu mieli możliwość uczestniczenia w kursie pierwszej pomocy, przeprowadzonym przez Stołeczne Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Wolontariusze WOPRu z dużą pasją służyli swoją wiedzą, demonstrując i szkoląc również indywidualnie zainteresowane tematem osoby.

 - Chciałbym podziękować przede wszystkim organizacjom i wspólnotom, które włączyły się w przygotowanie dzisiejszego wydarzenia. To dzięki ich zaangażowaniu mogliśmy tak uroczyście obchodzić święto Feliksa z Cantalice – podsumował dzień br. Paweł Działa opiekun wspólnoty Ruch Światło-Życie, która była głównym organizatorem tegorocznego festynu.